Towarzystwo Sportowe Piast Cieszyn wspólnie ze swoimi
wychowankami: Ireneuszem Jeleniem i Łukaszem Kłodą organizuje w
najbliższą niedzielę "Mecz wspomnień". Z jednej strony wystąpi
drużyna juniorów z Ireneuszem Jeleniem w składzie która 10 lat
temu zdobyła awans do ligi międzywojewódzkiej (obecnie Śląska
Liga Juniorów). Druga drużyna składać się będzie z byłych
wychowanków Piasta Cieszyn.
Sobota, godzina 17:00 ostatnie spotkanie w sezonie 2009/2010.
Mecz z drużyną Drzewiarza Jasienica zadecyduje o tym czy zagramy
w kolejnym sezonie w lidze okręgowej.
Drużyna Drzewiarza w rundzie wiosennej na własnym obiekcie nie
straciła jeszcze punktu pokonując między innymi Górala Żywiec,,
Koszarawę Żywiec czy Spójnie Landek. Naszej drużynie niestety
samo zwycięstwo może nic nie dać, żeby utrzymać się w lidze
musimy liczyć na to że Drużna Cukrownika przegra w Dankowicach a
wówczas będziemy się cieszyli z końcowego sukcesu jakim jest
utrzymanie się w lidze.
Niestety nie udało się naszej drużynie pokonać rywali z
Dankowic. Remis komplikuje już skomplikowaną sytuację naszej
drużyny w tabeli . W najbliższą sobotę w ostatniej kolejce
spotkań nasza drużyna zagra w Jasienicy mecz o życie jednak
nawet zwycięstwo może nie dać naszym zawodnikom utrzymania, nasz
ligowy byt zależy również od wyniku meczu w Dankowicach gdzie
gospodarze muszą pokonać Cukrownik Chybie. Wideo ze spotkania
Kuźni z Pasjonatem jest dostępna na stronie
www.beskidzkapilka.pl
lub klikając
TUTAJ
24 czerwca
ATieQ
Kuźnia Ustroń - Pasjonat Dankowice, sobota 17:00
Już jutro nasza drużyna rozegra przedostatnie w tym sezonie
spotkanie. Mamy nadziej że nie będzie to ostatnie spotkanie u
siebie w lidze okręgowej. Drużyna Pasjonata Dankowice z 36
punktami zajmuje obecnie 13 miejsce w tabeli. Jeżeli nasza
drużyna pokona rywali w dwóch kolejnych spotkaniach na pewno
utrzyma status drużyny ligi okręgowej na następny sezon.
Jesienią w ostatnim spotkaniu w Dankowicach przegraliśmy 0:2
tracąc bramki w pierwszej połowie. Nasz bezpośredni rywal w
walce o utrzymanie się w lidze podejmie na własnym obiekcie
drużynę Sokoła Zabrzeg z którą to wygraliśmy w poprzedniej
kolejce 3:1.
W dwóch poprzednich sezonach nasza drużyna wygrywała na
naszym stadionie z drużyną Pasjonata. W poprzednim sezonie
pokonaliśmy gości 3:0, zaś w sezonie 2007/2008 drużyna z
Dankowic uległa naszym seniorom 0:1.
Na wiosnę nasza drużyna zgromadziła dotąd 13 punktów, zaś
goście tych punktów uzbierali 20. Przed naszą drużyna ciężka
przeprawa, jednak, występując w ubiegłym tygodniu w mocno
osłabionym składzie nasza młodzież pokonała na wyjeździe drużynę
Sokoła Zabrzeg, oby w sobotę wynik brzmiał podobnie dla naszej
młodej jedenastki.
18 czerwca
ATieQ
Walczymy o utrzymanie ? Inni mają gorzej :)
Poniżej naprawdę krótki filmik na podbudowanie się przed
arcyważnym spotkanie z Pasjonatem Dankowice. Zachęcam do
obejrzenia :)
16 czerwca
ATieQ
Sokół Zabrzeg - Kuźnia Ustroń 1:3 (1:2)
Piłkarze Kuźni Ustroń przywieźli z Zabrzegu komplet punktów i
póki co oddalili widmo bezpośredniego spadku. Bohaterem meczu,
zdobywca dwóch bramek - Patrick Leftwich.
W składzie Kuźni na mecz z Sokołem na próżno było szuka dwóch
najbardziej doświadczonych zawodników - Tomasza Jaworskiego i
Rafała Podżorskiego, obaj nie mogli wystąpić w tym meczu. Ich
miejsce zajęli młodsi piłkarze i poradzili sobie na medal.
Pogoda raczej nie sprzyjała piłkarzom, ponad 30"C robiło swoje.
Już w sobotę nasza drużyna seniorów rozegra
kolejne spotkanie o być albo nie być w Bielskiej Okręgówce.
Przeciwnikiem będzie drużyna Sokoła Zabrzeg. Nasi sobotni rywale
w środę nie dojechali na spotkanie do Kaczyc, tłumacząc się
problemami transportowymi. Obecnie zajmują 9 miejsce w tabeli z
42 punktami. Na wiosnę jednak drużyna z Zabrzega zdobyła jedynie
7 punktów wygrywając jedno spotkanie cztery remisując a
przegrywając aż 8. W poprzednich sezonach nasza drużyna
grała różnie w Zabrzegu.
Kuźnia Ustroń przegrała arcyważny mecz z
Góralem Żywiec 2:1, przez co sytuacja ustrońskich piłkarzy staje
się wręcz beznadziejna.
Po „sobocie cudów”, gdy Cukrownik rozgromił Tempo 6:0 Kuźnia
musiała wygrać, aby zespół z Chybia nie odskoczył na trzy
punkty. Niestety, piłkarzom Kuźni nie udało się zdobyć choćby
oczka w potyczce z Góralem. Najlepszą sytuację w meczu miał
Damian Madzia, który w 25’ minucie nie zdołał umieścić piłki w
bramce. Potem próbował jeszcze Tomasz Czyż z dystansu, jednak
bez rezultatu.
Druga odsłona właściwie się
odbyła i to tyle na ten temat. Góral zdobywa
bramki w 52’ i 72’ minucie spotkania po błędach
piłkarzy Kuźni. Honor zespołu uratował
niezawodny Tomasz Jaworski, który w minucie 94’
strzelił gola kontaktowego.
Po tej przegranej Kuźnia ma już tylko
teoretyczne szanse na utrzymanie, musi wygrywać
i liczyć na potknięcia rywali w walce o
utrzymanie. Do końca rozgrywek pozostały trzy
kolejki.
Poniżej utwór który
dedykujemy zawodnikom naszego klubu :-)
7 czerwca
ATieQ / la gazetta
Klęska w Derbach, Tempo - Kuźnia 6:1 (3:1)
W święto Bożego Ciała piłkarze Kuźni grali mecz w Puńcowie z
Tempem. Wyjazd za miedzę okazał się fatalny w skutkach.
Gospodarze rozgromili Kuźnię 6:1.
Ledwo spotkanie się rozpoczęło a Kuźnia przegrywała. W 8 minucie
bramkę strzałem samobójczym zdobył Bartek Wydra. Niecałe
dziesięć minut późnej było już dwa zero. Gapiostwo naszych
obrońców wykorzystał napastnik gości. Nadzieję w serca licznych
kibiców Kuźni wlał Rafał Podżorski, który wykorzystał rzut karny
w 26 minucie. Piłkarze Kuźni, zaczęli coraz śmielej atakować
bramkę Tempa, jednak brakowało, zimnej krwi, wykończenia,
dokładności. Gdy zawodnicy Kuźni byli już myślami w szatni,
bramkę zdobyło Tempo. Zawodnicy gości wręcz ośmieszyli naszych
obrońców i po składnym rozegraniu rzutu wolnego piłka
zatrzepotała w siatce. Wynik do przerwy 3:1.
Tempo Puńców - Kuźnia Ustroń ostatnie derby w sezonie
Już jutro nasza drużyna rozegra kolejne spotkanie w tym
sezonie. Przeciwnikiem będzie drużyna Tempa Puńców z którą
rywalizowaliśmy ostatnio w 2005 roku wygrywając 3:0. W tym
sezonie Tempo już praktycznie sobie zapewniło zwycięstwo w
lidze. Jesienią nasza drużyna zremisowała u siebie 2:2. Jedynie
zdobycie jakiegokolwiek punktu przedłuży nasze nadzieje na
utrzymanie się w lidze. Nasz bezpośredni rywal w walce o
utrzymanie - Cukrownik Chybie jedzie do Przyborowa z którym
wygraliśmy w ubiegłą sobotę 3:0 i raczej każdy inny wynik
aniżeli zwycięstwo Chybian będzie niespodzianką
2 czerwca
ATieQ
Halny Przyborów pokonany - wracamy do gry !
Sobotnie spotkanie mogło miec tylko jedno rozwiązanie.
Zwycięstwo Kuźni. Jednak wynik 3:0 był najniższym wymiarem kary
dla gości. - Mecz mogliśmy wygrac pięc, sześc do zera - mówił
Michał Kurzeja, trener Kuźni. - Dobrze, że potrafimy stwarzac
sobie dobre okazje do zdobycia bramek, szkoda, że nadal nie
potrafmy wszystkich wykorzystac.
Skutecznośc nie jest domeną piłkarzy Kuźni, mimo dwóch bramek
Damiana Madzi w 28’ I 34’ minucie ustronianie w pierwszej
odsłonie mieli wiele okazji podbramkowych. Mało tego Damian
Madzia mógł skolekcjonowac klasycznego hat-tricka, gdyby nie
szwankowała właśnie skuteczność. Po pierwszej połowie wynik
powinien oscylowac w granicach cztery, piec do zera.
Kibice podczas przerwy obstawiali wynik końcowy byli przekonani,
że uda się podreperowac słaby bilans bramkowy w tabeli i
rozgromic gosci. Jednak, druga częśc była zupełnie inna niż
pierwsza. Szkoda, że młody zespół Kuźni zaczał grac ospale.
Pomimo tego okazje na podwyższenie wyniku miał Bartek Wydra,
który zmarnował 100% okazję.
Honor Kuźni uratował Dariusz Czyż, który osiem minut po wejściu
zdobył bramkę na 3:0. Miejmy nadzieję, że dzięki Czyżowi
skutecznośc ustronian ulegnie poprawie.
1:0 - Madzia 28'
2:0 - Madzia 34'
3:0 - Czyż D. 90'
Kuźnia : Sztefek - Pszczółka, Wydra B., Tomala (46' Miedziak),
Podżorski Czyż T. (68' Czyż M.), Jaworski, Szlauer, Szyper,
Wydra P. (90' Donocik), Madzia D. (82' Czyż D.)
31 Maja
la gazetta
Jak uniknąć spadku ?
Przed
nami ostatnie 6 spotkań sezonu 2009/2010. Po 28 Kolejkach
spotkań nasza drużyna zajmuje 16 - przedostatnie miejsce w
tabeli. Na obecną chwilę spadają z ligi 3 ostatnie drużyny
raczej nie grozi nam dodatkowa pozycja spadkowa ponieważ drużyny
z naszego OZPNu występujące w IV lidze są na bezpiecznych
wysokich miejscach tak więc nie ma obawy że powiększą one ilość
drużyn spadających z naszego regionu.
W sobotnie popołudnie zespół Kuźni Ustroń grał na wyjeździe z
Wisłą Ustronianką. Derby Beskidów zakończyły się przegraną 2:1.
- To są derby! To kości muszą skrzeczeć! Krzyczał jeden z
kibiców Wisły.
I faktycznie, kości „skrzeczały” a sędzia główny pokazał aż
osiem żółtych kartek. Stadion przy Jonidle wypełnił się licznie
kibicami, którzy mieli okazję zobaczyć dobre widowisko. Na
trybunach zasiadł nawet Starosta Cieszyński – Czesław Gluza.
Mecz rozpoczął się z 10 minutowym opóźnieniem.
Po
fatalnym weekendowym wyniku z LKS Radziechowy ustrońscy piłkarze
chcieli sięgną po całą pulę zwłaszcza, ze układ tabeli mówi
jasno: bez punktów będzie spadek. Skład Kuźni przemeblowany, ale
to ze względu na datę meczu - środek tygodnia, cześć piłkarzy
studiuje, cześć pracuje.
W pierwszej części spotkania warte odnotowania są trzy fakty.
Pierwszy to fantastyczny gol niezawodnego Tomasza Jaworskiego w
minucie 35', który precyzyjnie uderza po dośrodkowaniu z rzutu
wolnego przez Bartka Wydrę. Drugi fakt to czerwona kartka
Dariusza Szpernola za "atak na nagi przeciwnika, bez możliwości
odbioru piłki". Trzeba przyznać, że czerwona kartka była
konsekwencją nieodpowiedniego zachowania sędziego, który nie
reagował na chamskie zagrywki piłkarza gości. Młody zawodnik
Kuźni dał się sprowokować i Kuźnia od 40' minuty musiała radzi
sobie w dziesiątkę. Trzeci fakt warty odnotowania to gol
wyrównujący stan meczu w minucie 45'.
Druga odsłona przynosi gola gości w 59'. minucie spotkania po
bardzo problematycznym rzucie karnym. Mimo gry w dziesiątkę i
niekorzystnym wyniku Kuźnia coraz śmielej dąży do wyrównania.
Niewiele brakowała po kopii akcji bramkowej z pierwszej połowy.
Znów podawał Bartek Wydra i znów uderzał Tomasz Jaworski, jednak
tym razem na przeszkodzie stanął slupek. Co się odwlecze, to
jednak nie uciecze. Kuźnia zdobywa bramkę w 84' minucie, gdy po
zamieszaniu w polu karnym przytomnie zachowuje się Patrick
Leftwich i doprowadza do remisu.
Mecz kończy się wynikiem 2:2. Jednak to nie koniec emocji,
schodzący zawodnicy gości głośno komentują decyzje sędziego,
czego efektem jest czerwona kartka, dla jednego z nich. Jeśli
chodzi o "panów w czarnym", to faktycznie główny arbiter był po
prostu słaby i wiele razy mylił się zarówno na korzyść
Koszarawy, jak i Kuźni.
Szkoda, straconych po raz kolejny trzech punktów. Ten mecz był
do wygrania. - mówił trener, Michał Kurzeja. - W drugiej
odsłonie tracimy bramkę po karnym, jednak doprowadzamy do
remisu. Tu należą się brawa dla piłkarzy, bo niewiele zabrakło
do zwycięstwa. Jednak ten remis patrząc przez pryzmat układu
tabeli nie jest zadowalający. Niestety po raz kolejny nie udaje
nam się wygrać z zespołem, który jest w naszym zasięgu.
W
Środę o godzinie 17 w Ustroniu drużyna Kuźni podejmie w
arcyważnym spotkaniu drużynę Koszarawy Żywiec. Z drużyną z Żywca
po raz ostatni graliśmy w sezonie 2000/2001, wówczas walczyliśmy
z drużyną Koszarawy o awans do IV ligi. W spotkaniu w Ustroniu
padł remis 1:1. W ówczesnym sezonie zakończyliśmy rundę
jesienną z siedmiopunktową przewagą nad drugą w tabeli drużyną
naszego środowego rywala. Jednak kilka nieudanych spotkań na
wiosnę oraz klęska w Żywcu 0:3 zaprzepaściły szanse na awans. Na
wiosnę drużyna Koszarawy zdobyła 6 punktów raz wygrywając a
trzykrotnie remisując. W poprzedniej kolejce drużyna Koszarawy
uległa na własnym obiekcie drużynie Podbeskidzia 1:2.
11 Maja
ATieQ
Czołowe zderzenie z dnem tabeli.
Kuźnia
pojedynek z LKS Radziechowy musiała i powinna wygrac. Jednak jak
to bywa to przeciwnik wywiózł komplet punktów. Już w 18' minucie
Kuźni traci bramkę. Po podaniu ze środka i niezdecydowaniu
Wydry, Pawła Sztefka pokonuje napastnik gości, który huknął jak
z armaty pod poprzeczkę. Po zdobyciu bramki LKS cofnął ię do
defensywy, a Kuźnia próbowała atakować.
Druga odsłona przyniosła zdecydowaną odwilż w poczynaniach
Ustronian. Co chwilę bramkarz gości był zmuszany do interwencji.
Jednak piłkarze Kuźni nie potrafili umieści futbolówki w bramce
gości. Swoje okazje między innymi marnują: Damian Madzia, Robert
Madzia, Tomasz Jaworski, Adam Szlauer. Tymczasem goście co
chwilę leżą na boisku grając na czas, próbują kontrować, na
szczęście dwukrotnie dobrze interweniuje Sztefek. Mecz kończy
się zwycięstwem gości.
Kuźnia po przegranej spadłą w dół tabeli na przedostatnie
miejsce. Porażkę Ustronian wykorzystały jedenastki Pasjonata
Dankowice i Świtu Cięcina, które przeskoczyły Kuźnię. Teraz
wszystkie spotkania będą rozgrywane o wysoką stawkę i zdecydują
czy Kuźnia po ponad piętnastoletniej, nieprzerwanej grze w
okręgówce spadnie do klasy a.
Trener Kuźni, Michał Kurzeja wyraźnie zdenerwowany powiedział:
Kolejny mecz przegraliśmy na własne życzenie. Nie wiem
dlaczego nie potrafimy zdobywa bramek. Nie wiem. Stwarzamy
sytuacje, nie jesteśmy gorsi od przeciwników, a przegrywamy.
Szkoda, że nie zdobyliśmy dziś trzech punktów. Teraz każde
kolejne spotkanie będzie na wagę utrzymania, najbliższe już w
środę z Koszarawą. Ten mecz musimy wygrac.
Żółta kartka : Tomala, Wydra B. Pszczółka
(Kuźnia)
10 Maja
ATieQ / la gazetta
Majówka na 3 punkty.
W
Sobotę w arcyważnym spotkaniu nasza drużynam usiała wygrać aby
liczyć się w walce o utrzymanie. Po dwóch bramkach naszej
druzyny strzelonych przez Damiana Madzię i Pawła Wydrę nasza
druzyna awansowała na bezpieczną 14 lokatę i z niecierpliwością
czekała na poniedziałkowe spotkanie w jaskini lwa - na boisku
Podbeskidzia. Po 20 minutachh wydawało by się że kolejne 3
punkty są już na naszym
koncie,
dwie bramki zdobył Paweł Wydra i był bliski strzelenia kolejnej
bramki. Licznie zgromadzeni kibice z ustronia przecierali oczy
ze zdumienia. Jednak stracona bramka w końcówce pierwszej połowy
zwiastowała walkę o punkty do ostatniej minuty ...
Klęską
zakończyło się spotkanie naszych seniorów w Drogomyślu. Nasi
seniorzy osłabieni brakiem Tomasza Jaworskiego ulegli
bezdyskusyjnie jedenastce Błyskawicy aż 0:5.
Po tej porażce nasza drużyna spadła na 15 miejsce, jeżeli w
następnym spotkaniu nasza drużyna nie zdobędzie kompletu punktów
walka o utrzymanie w lidze może zakończyć się gorzej aniżeli rok
temu.
27 Kwietnia 2010
ATieQ
Nieudana inauguracja młodzieży.
W
1 wiosennym meczu drużyna naszych juniorów występująca w
Bielskiej Lidze Okręgowej A. Uległa na własnym boisku drużynie
BBTS Włókniarz Bielsko Biała w stosunku 1:2. Jedyną bramkę dla
naszej drużyny strzelił Pakuła z rzutu wolnego.
W
3 kolejnym meczu na wiosnę nasza drużyna podzieliła się punktami
z rywalem. W meczu ze Spójnią Landek nasza drużyna
stworzyła sobie jedynie 2 sytuację w których mogła się pokusić o
zdobycie gola. Gdyby nie Sztefek który w końcówce meczu
"wyciągnął" jeden groźny strzał przeciwnika mogliśmy ten mecz
nawet i przegrać.
Cukrownik Chybie - kolejny rywal w walce o utrzymanie
W
Rozwinięciu opis
naszego
sobotniego
rywala w
rozgrywkach
Bielskiej Ligi
Okręgowej. Z
tego spotkania przeprowadzimy relację LIVE dla osób które nie
będą w stanie obejrzeć spotkania w Chybiu. Bedzie ona dostępna
TUTAJ oraz pod adresem :
http://live.kuznia.ustron.pl
W
5 meczu grupowym nasza drużyna seniorów przegrała po słąbej grze
w pierwszej połowie z drużyną młodzieżową Fotbal Trzyniec 0:2
(0:1). W 5minucie rzutu karnego nie wykorzystał Paweł Wydra.
Czesi bramkę na 1:0 zdobyli w 29 minucie bo błędzie naszego
bramkarza który źle ocenił tor lotu piłki która to bezpośrednio
z rzutu rożnego wpadła do naszej bramki. Bramka na 2:0 jest
konsekwencją straty piłki w środkowej strefie boiska i w
sytuacji sam na sam zawodnik gospodarzy nie miał problemu z
umieszczeniem piłki w naszej bramce.
O
rozegranym w sobotnie popołudnie sparingu pomiędzy naszą drużyną
a gośćmi ze Skoczowa należałoby jak najszybciej zapomnieć. Mecz
rozgrywany w istnie zimowej scenerii z możliwością pobiegania w
nawet miejscami śniegu po kolana.
W rozwinięciu dodane zostały zdjęcia w formie krótkiego filmu
wideo.
O
rozegranym w sobotnie popołudnie sparingu pomiędzy naszą drużyną
a gośćmi ze Skoczowa należałoby jak najszybciej zapomnieć. Mecz
rozgrywany w istnie zimowej scenerii z możliwością pobiegania w
nawet miejscami śniegu po kolana.
Już w sobotę nasi juniorzy rozegrają spotkanie towarzyskie z drużyną juniorów Zagłębia Sosnowiec. Mecz zostanie rozegrany na naszym stadionie o godzinie 10:00. Wszystkich kibiców naszego klubu gorąco zapraszamy.
Od
kilku dni zawodnikami naszego zespołu po transferze definitywnym
zostali bracia Wydra. Bartłomiej i Paweł zostali wykupieni z
drużyny TS Podbeskidzie Bielsko Biała
W środę odbył się pierwszy trening naszej drużyny seniorów. Na początek zawodników czekała przebieżka bulwarami nad Wisłą a następnie krótka gierka na stadionie. na treningu stawiło się 15 zawodników